piątek, 18 grudnia 2009

W drodze

Święta, świeta. Tylko jakoś nastrój taki nie świąteczny, bo jak tu wczuć się, gdy temperatury za oknem po 30 stopni, na plusie. W Gwieni zaczyna się lato, gdy tu przybyłam kończyła się tutejsza zima.
W Wigilię minie dokładnie pół roku jak wyjechałam z Polski. Minęło jak mrugnięcie powieką. Pół roku wśród obcych mi ludzi, w obcym mi jęzku, na obcym kontynencie. Dałam radę.
Wesołych i spokojnych Świąt dla wszystkich!!!! Do zobaczenia w Polsce.

1 komentarz:

  1. Polska była.. i trzeba czekać na nastepną. Zostały wspomnienia ze spotkania i nadzieja na nastepne, oby czekanie krótsze. Wygrzej sie tej zimy. Pozdrawiam WAS. Ludwika

    OdpowiedzUsuń