poniedziałek, 18 stycznia 2010

Witam znowu z serca Afryki

Już od 2 tygodni w Afryce. Niestety po burzy z 4 stycznia wszelka internetowa aktywność ustała. Od paru dni mamy informatyka z Portugalii, co dwoi się i troi żeby jakoś naszą sieć do kupy poskładać. Więc korzystam z możliwości i coś napiszę. Aha Skype jeszcze nie funkcjonuje.

Wszystkie zwierzaki przetrwały naszą nieobecność. Gringo był bardziej głodny niż zwykle, ale już nadrobił stracone kilogramy. Mały widziałam, że poluje na małe owady typu koniki polne, więc pewnie nie odczuł naszej nieobecności.

Udało mi się znaleźć plan naszej bazy więc zamieszczam.

A teraz z moimi adnotacjami.
1. na czerwono otoczony to nasz dom
2. czerwony kwadrat to moje biurko w pracy
3. szarym kolorem sieć dróg
4. K - Kantyna
5. S - Siłownia
6. B - Bar
7. M - Magazyn
8. W - Warsztat Sergia
9. Parking przy warsztacie
Ten wielki kwadrat na środku to miejsce, gdzie chłopaki tną drewno, robią małe cementowe formy, czy szkielety z metalu.
Zielony kolor oznacza naszą dżunglę. Niestety nie ma skali ten obrazek. Myślę że z domu do pracy mam około 60 metrów.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz