czwartek, 6 sierpnia 2009

Zakupowe szalenstwo w Bata

Będąc w Bata mieliśmy okazję po raz pierwszy udać się na zakupy i wsadzić coś do naszej lodówki.

A oto pełna lista naszego zakupowego szaleństwa.

Niebagatelna kwota 110.200 Fr CFA. Daję pani kasjerce pliczek banknotów: 100 szt po 1.000 przewiązanych gumką, a w międzyczasie szukam końcowych 10.200 FR. Patrzę jak zrezygnowana kasjerka dolicza może do połowy pliku i ... wkłada pieniądze do kasy. No dobra, może wyglądam na godna zaufania. Daję jej brakujące 11.000 fr - nie ma wydać reszty! Rozglądam się wkoło wymachując banknotem a przy okazji z błagalnym wzrokiem, który przemawia mam nadzieje w miedzynarodowym języku - ma ktoś rozmienić?? Hmm ... albo nie rozumieją albo nie mają. Kasjerka bierze ode mnie tylko 10.000 i jest ok. Afryka cały czas mnie zadziwia i zadziwiać będzie.
Spróbujcie pojść do obcego sklepu w Polsce i niech wam zabraknie 15 groszy ... hehhe.

aaa 1€ to około 680 Fr CFA

2 komentarze:

  1. uuuuu, ale lista. Buziaczki i smacznego Ludwika

    OdpowiedzUsuń
  2. juz wszystko zjedzone i trzeba wybrac sie na nowe zakupy. Gwinea jak sie okazalo wcale nie jest tanim panstwem. Niczego sami nie pradukuja, wszystko jest importowane glownie z Kamerunu. 110.00 Fr CAF to okolo 160€, na zlotowki wole juz nie przeliczac ... a starczylo nam to tylko na 1.5 tygodnia.

    OdpowiedzUsuń